Kociarnia w Bytomiu zyskała chłodniejszy oddech i więcej miejsca na opiekę

2 min czytania
Kociarnia w Bytomiu zyskała chłodniejszy oddech i więcej miejsca na opiekę

FOT. Urząd Miejski w Bytomiu

W bytomskim schronisku dla bezdomnych zwierząt pojawił się sprzęt, który nie rzuca się w oczy, ale potrafi zmienić bardzo dużo. W dwóch pomieszczeniach tymczasowej kociarni zamontowano klimatyzatory, a do tego ustawiono nowe regały na potrzebne rzeczy. W miejscu, gdzie liczy się spokój, higiena i stała temperatura, takie zmiany mają znaczenie większe, niż sugeruje sama skromna skala zakupu.

  • W dwóch kontenerach zrobiło się wygodniej dla kotów i opiekunów
  • Tymczasowe rozwiązanie zaczęło działać jak pełnoprawna przestrzeń

W dwóch kontenerach zrobiło się wygodniej dla kotów i opiekunów

Nowe klimatyzatory mają pilnować warunków w kociarni przez cały rok, niezależnie od pogody za oknem. Miasto podało, że zakup i montaż dwóch urządzeń kosztowały około 4,5 tys. zł. To niewielka kwota jak na inwestycję, ale w schronisku jej efekt będzie odczuwalny od razu – koty mają mieć bardziej stabilne warunki, a pomieszczenia nie będą tak szybko nagrzewać się latem ani wychładzać w chłodniejsze dni.

Wraz z klimatyzatorami do kociarni trafiło także sześć regałów. Dzięki nim łatwiej będzie uporządkować sprzęt do pielęgnacji kotów i wszystkie rzeczy potrzebne przy codziennej opiece. Takie zaplecze ma znaczenie nie tylko dla wygody pracujących tam osób, ale też dla samych zwierząt, bo lepsza organizacja zwykle przekłada się na sprawniejszą i spokojniejszą opiekę.

Tymczasowe rozwiązanie zaczęło działać jak pełnoprawna przestrzeń

Kociarnia w obecnym kształcie powstała w lutym, kiedy – realizując decyzję Powiatowego Lekarza Weterynarii – Urząd Miejski w Bytomiu urządził ją w ocieplanych kontenerach. Zanim zaczęły z niej korzystać zwierzęta, obiekty przeszły obowiązkowe przeglądy budowlane i elektryczne. Oszklono okna, na podłodze ułożono wykładzinę, a na ścianach pojawiły się regały i półki.

To właśnie wtedy tymczasowa przestrzeń przestała być tylko awaryjnym rozwiązaniem. Kolejne doposażenie sprawia, że kociarnia coraz bardziej przypomina miejsce przygotowane do regularnej pracy z podopiecznymi, a nie prowizoryczny azyl na przeczekanie. Dla schroniska oznacza to lepszą organizację, a dla kotów – warunki bliższe spokojnemu, bezpiecznemu zapleczu, którego potrzebują przed adopcją.

na podstawie: UM Bytom.

Autor: krystian