Bytom od świtu na celowniku policji - jeden łyk może kosztować prawo jazdy

Bytom od świtu na celowniku policji - jeden łyk może kosztować prawo jazdy

Od wczesnych godzin rannych w kilku punktach Bytomia policjanci sprawdzają trzeźwość kierowców. Akcja „Trzeźwość” ma z drogi wyłapać nie tylko tych, którzy jadą na „podwójnym gazie”, ale też osoby pod wpływem środków działających podobnie do alkoholu. Wynik badania może dla wielu oznaczać natychmiastową utratę prawa jazdy i wejście w konflikt z prawem.

Bytomska drogówka prowadzi wzmożone kontrole od rana. Funkcjonariusze pojawili się w kilku wyznaczonych punktach miasta, gdzie sprawdzają kierujących bez względu na porę i trasę przejazdu. Celem działań jest wyeliminowanie z ruchu drogowego osób, które wcześniej zlekceważyły podstawową zasadę - za kierownicę nie wolno siadać po alkoholu ani po środkach odurzających.

Policjanci przypominają, że alkohol szybko odbiera kierowcy koncentrację i poczucie rzeczywistości. Każda ilość wypitego alkoholu osłabia zmysły, wydłuża czas reakcji i utrudnia ocenę sytuacji na drodze. Właśnie dlatego nawet niewielka ilość może skończyć się poważnymi konsekwencjami.

W Polsce dopuszczalny poziom alkoholu za kierownicą wynosi poniżej 0,20 promila. Zakres od 0,20 do 0,50 promila to wykroczenie, a wynik od 0,50 promila wzwyż oznacza już przestępstwo. W każdym z tych przypadków kierowca traci prawo jazdy, a o długości tego zakazu decyduje sąd. Za jazdę po alkoholu grożą także kara pozbawienia wolności, grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów. Tak samo traktowane jest kierowanie pod wpływem środków odurzających.

Policjanci zwracają też uwagę rodzinom, pasażerom i znajomym kierujących. Chodzi o to, by nie pozostawali bierni, gdy ktoś próbuje ruszyć w drogę po alkoholu. To właśnie taka chwila obojętności najczęściej zamienia zwykłą kontrolę w zapowiedź tragedii, której nie da się już cofnąć.

na podstawie: Policja Bytom.