Zatkana kanalizacja przed świętami - Bytom przypomina, co nie trafia do toalety

Świąteczne przygotowania często kończą się nie tylko górami naczyń, ale i niespodziewanymi awariami kanalizacji w Bytomiu. Mieszkańcy, gotując i sprzątając, wrzucają do toalet i zlewów rzeczy, które zamieniają się w kosztowne zatory. W efekcie interwencje pogotowia kanalizacyjnego psują świąteczny spokój i obciążają domowe portfele.
- Świąteczne porządki obciążają sieć - statystyki z Bytomia
- Bytomskie Wodociągi radzą jak pozbyć się oleju i zapobiec zatorom
Świąteczne porządki obciążają sieć - statystyki z Bytomia
W zeszłym roku w sieci kanalizacyjnej w mieście zarejestrowano 340 awarii, z czego aż 288 zatorów. To nie przypadek — najczęstszą przyczyną są przedmioty i tłuszcze trafiające tam, gdzie ich być nie powinno. Do rur lądują nie tylko chusteczki nawilżane i ściereczki, ale też ręczniki papierowe, patyczki higieniczne i włosy. Nawet niewielka ilość oleju wlana do zlewu, połączona z innymi zanieczyszczeniami, potrafi stworzyć twarde złogi trudne do usunięcia.
“Najwięcej problemów powodują tłuszcze po smażeniu oraz chusteczki nawilżane.”
— Dorota Rogosz, prezes Bytomskich Wodociągów
Bytomskie Wodociągi przypominają, że sieć kanalizacyjna jest zaprojektowana do odprowadzania ścieków i papieru toaletowego. Jeśli zatkanie wystąpi na przyłączu należącym do klienta albo w instalacji wewnętrznej budynku, koszt usunięcia awarii spada na właściciela. To ważny argument, by podczas świątecznych porządków myśleć długofalowo — nie tylko o porządku na blacie, lecz także o stanie instalacji.
Bytomskie Wodociągi radzą jak pozbyć się oleju i zapobiec zatorom
Spalanie planów świątecznych może zepsuć jedna butelka oleju wylana do zlewu. W Bytomiu działa rozwiązanie dla takich odpadów — olejomat ustawiony przy Lodowisku im. Braci Nikodemowiczów, ul. Pułaskiego 7. To prosty sposób, by tłuszcz nie trafiał do kanalizacji i mógł być poddany odzyskowi.
Praktyczne wskazówki od miejskich wodociągów:
- Nie wylewać oleju i tłuszczów do zlewu ani do toalety — zebrać w szczelnym pojemniku.
- Zużyte chusteczki, ściereczki i patyczki wrzucać do kosza na śmieci, nigdy do toalety.
- Większe ilości tłuszczu oddać do olejomatu lub przekazać zgodnie z zasadami gospodarowania odpadami.
- Jeśli pojawi się cofka lub nieprzyjemny zapach, wezwać pogotowie kanalizacyjne i sprawdzić, czy awaria leży po stronie instalacji wewnętrznej.
Miejski apel ma proste oblicze: kilka nawyków oszczędzi nerwów i pieniędzy. Dla mieszkańca oznacza to konkretne korzyści — mniejsze ryzyko zalania piwnicy czy mieszkania, brak nieplanowanych kosztów naprawy instalacji i spokojniejsze święta bez gości z pogotowia kanalizacyjnego. Zanim więc w ferworze sprzątania wyrzucisz resztki do toalety albo wlejesz olej do zlewu, warto zatrzymać się na chwilę i skorzystać z miejskich rozwiązań.
na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.
Autor: krystian

