Młodzi rozmawiali o przywracaniu blasku zabytkom i przyszłości Bytomia

FOT. UM Bytom
W Biurze Promocji Bytomia rozbrzmiały głosy młodych o tym, jak ocalić przemysłowe pamięci miasta i zaangażować pokolenie, które coraz rzadziej zostaje na Śląsku. Podczas konferencji organizowanej w ramach projektu „Miasto Społecznie Otwarte” debatowano o muzeach, kopalniach i sposobach dotarcia z historią do młodzieży. Atmosfera była jednocześnie rzeczowa i pełna ambicji.
- Muzeum Górnośląskie jako punkt odniesienia dla dziedzictwa
- Debata o rewitalizacji i o tym, jak ożywić miejsca po kopalniach
- O młodych, mediach i demografii – co z tego wynika dla Bytomia
Muzeum Górnośląskie jako punkt odniesienia dla dziedzictwa
Na spotkaniu przypomniano rangę Muzeum Górnośląskiego – instytucji, której początki sięgają 1910 roku i które gromadzi zbiory z etnografii, historii, archeologii oraz przyrody. Dyrektorka muzeum, Iwona Mohl, podkreśliła wagę wielkich kolekcji, zwłaszcza działu przyrodniczego, który liczy dziś ponad 500 000 okazów.
- W dyskusji uczestniczyli: Karolina Rzepecka-Jarosz, Maciej Szostak, Wojciech Gosek (koordynatorzy projektów z Instytutu Roździeńskiego), Maciej Bartków (radny) oraz prezydent Mariusz Wołosz.
- Konferencja odbyła się w Biurze Promocji Bytomia i była częścią projektu organizowanego przez Instytut Roździeńskiego w Katowicach .
–Większość takich działów funkcjonuje w ramach Polskiej Akademii Umiejętności lub jest tylko ciekawostką przemycaną w postaci niewielkich wystaw. My możemy pochwalić się naprawdę imponującą, z pewnością największą w regionie kolekcją okazów – zaznaczyła Iwona Mohl.
Debata o rewitalizacji i o tym, jak ożywić miejsca po kopalniach
Wątki rozmów szybko przeszły od muzeów do miejskich przemian – mówiono o odzyskiwanych kamienicach i przemysłowej pamięci. Prezydent Mariusz Wołosz przypomniał, że w ostatnich latach odrestaurowano ponad 200 kamienic i przywołał przykład terenu po byłej Kopalni Węgla Kamiennego Rozbark, który dziś funkcjonuje jako centrum kulturalno-sportowe z teatrem, centrum wspinaczkowym, hotelem i gastronomią.
– Najistotniejszy jest temat zabytków w mieście, którym warto dać drugie życie – podkreślił Mariusz Wołosz.
Jednocześnie prezydent wskazał kolejny obiekt wymagający uwagi – KWK Bobrek. Jak mówił, celem jest znalezienie takiej funkcji dla tego miejsca, która połączy zachowanie najcenniejszych pamiątek z tworzeniem miejsc pracy.
–To ostatnia zamknięta kopalnia. Chcielibyśmy nadać jej inną funkcję – stworzyć tam miejsca pracy przy jednoczesnym zachowaniu najcenniejszych zabytków – przyznał Mariusz Wołosz.
O młodych, mediach i demografii – co z tego wynika dla Bytomia
Młodzi uczestnicy debaty postulowali mocniejsze wykorzystanie mediów społecznościowych i współpracę z rozpoznawalnymi twarzami, by uczynić historię miasta atrakcyjną i „viralową”. W rozmowie powracał jednak poważny alarm demograficzny – według prezydenta w pierwszym naborze do przedszkoli na ponad 1 000 wolnych miejsc zgłoszono tylko około 600 dzieci, co obrazowo pokazuje skalę odpływu mieszkańców.
To nie była tylko dyskusja o symbolach. Zdecydowana większość wniosków krążyła wokół trzech praktycznych obszarów:
- promocji dziedzictwa w formatach atrakcyjnych dla młodzieży (short video, współpraca z influencerami, wydarzenia w przestrzeni publicznej),
- rewitalizacji przestrzeni poprzemysłowych z jednoczesnym tworzeniem lokalnych miejsc pracy,
- systemowego podejścia do zabytków – planów, które łączą ochronę z użytkowaniem.
Dla mieszkańca oznacza to konkretne wyzwania i szanse – zabytkowa kamienica po remoncie może stać się przestrzenią usługową, edukacyjną albo kulturalną, a dobrze zaprojektowana adaptacja kopalni może przynieść zatrudnienie i nowe punkty aktywności w mieście. Inwestycje w komunikację oraz ofertę kulturalną przemawiają do młodych wtedy, gdy łączy się je z realnymi miejscami spotkań i możliwościami rozwoju zawodowego.
Konferencja odbyła się pod honorowym patronatem prezydenta Mariusza Wołosza; projekt został dofinansowany z Unii Europejskiej.
na podstawie: Urząd Miejski Bytom.
Autor: krystian

