Pod wiaduktem zniknęło ponad 15 ton odpadów. Koszt wyniósł 54 tys. zł

FOT. Urząd Miejski w Bytomiu
Pod wiaduktem przy Alei Jana Nowaka-Jeziorańskiego w Bytomiu przez długi czas rosła sterta, którą trudno było już ignorować. Gmina musiała wezwać specjalistyczną firmę, by wywieźć stamtąd nie tylko gruz i opony, ale też odpady niebezpieczne. Z jednego nielegalnego składowiska zniknęło ponad 15 ton śmieci, a rachunek za porządki okazał się bolesny. To historia miejsca, które wracało na miejski radar mimo kolejnych zgłoszeń.
- Pod wiaduktem śmieci wracały mimo zgłoszeń i kontroli
- Koszt porządków uderzył w miejski budżet
- Część odpadów można oddać legalnie i bezpłatnie
Pod wiaduktem śmieci wracały mimo zgłoszeń i kontroli
Ten teren od dawna przyciągał osoby, które zamiast legalnej utylizacji wybierały najprostszy, ale nielegalny skrót. Do Urzędu Miejskiego spływały sygnały z kilku stron – od radnej, Głównego Inspektora Ochrony Środowiska i policji. Część sprawy, związana między innymi z porzuconą papą, była analizowana przez Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu.
Mimo tych działań odpady nadal się pojawiały. W jednym z przypadków Straż Miejska ustaliła sprawcę i nałożyła mandat w wysokości 3 tys. zł. Pomagają w tym także fotopułapki, dzięki którym łatwiej namierzyć osoby podrzucające śmieci.
– Zaobserwowaliśmy, że w tym roku problem dzikich wysypisk w Bytomiu znacznie się nasilił względem poprzednich lat – mówi Zuzanna Kurczek, naczelniczka Wydziału Komunalnego.
Koszt porządków uderzył w miejski budżet
W takich miejscach samo sprzątanie to dopiero początek. Trzeba jeszcze zabezpieczyć teren, sprawdzić go i uporządkować, a to kosztuje. W tym przypadku gmina zapłaciła 54 tys. zł za usunięcie, transport i zagospodarowanie odpadów z trzech działek pod wiaduktem.
– Gmina ponosi z tego tytułu bardzo wysokie koszty, które ostatecznie obciążają wszystkich mieszkańców – podkreśla Zuzanna Kurczek.
Z terenu wywieziono odpady budowlane i remontowe, papę, wełnę mineralną, opony, bioodpady, wielkogabaryty oraz śmieci komunalne, w tym butelki. Łącznie specjalistyczna firma odebrała 15,22 tony odpadów, wśród nich 4,3 tony gruzu, 3,88 tony papy, 3,5 tony odpadów wielkogabarytowych, 1,3 tony opon, 1,06 tony materiałów izolacyjnych i ponad tonę odpadów zawierających smołę. Skala mówi sama za siebie – to nie była drobna podrzutka, lecz pełnowymiarowy problem dla miasta i środowiska.
Część odpadów można oddać legalnie i bezpłatnie
Bytomianie mają pod ręką miejsce, w którym wiele takich rzeczy można zostawić zgodnie z przepisami. Chodzi o Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych przy al. Jana Pawła II 10. To ważne, bo w przypadku części odpadów legalne pozbycie się ich jest nie tylko możliwe, ale i bezpłatne.
Do PSZOK-u można oddać między innymi:
- meble i inne odpady wielkogabarytowe,
- odpady budowlane i rozbiórkowe do 1,5 tony rocznie na nieruchomość lub lokal mieszkalny,
- zużyte opony w liczbie do 8 sztuk rocznie.
Są jednak odpady, których ten punkt nie przyjmuje. Nie trafi tam papa ani inne pokrycia dachowe, a także odpady niebezpieczne, przede wszystkim azbest. Takie frakcje wymagają osobnego postępowania i przekazania uprawnionym podmiotom. Dotyczy to również przedsiębiorców, którzy mają obowiązek oddawania wytwarzanych odpadów zgodnie z przepisami.
– Praktyka pokazuje, że dzikie wysypiska są efektem działań zarówno osób prywatnych, jak i firm, które próbują uniknąć kosztów związanych z prawidłową utylizacją odpadów – mówi naczelniczka Wydziału Komunalnego.
Miasto apeluje, by reagować, gdy ktoś podrzuca odpady pod osłoną nocy, ale też w biały dzień. Każde zgłoszenie może pomóc w szybkim zabezpieczeniu terenu i wskazaniu sprawcy. W przypadku terenów gminnych porządkowanie bierze na siebie miasto, a na gruntach prywatnych obowiązek spoczywa na właścicielu. Dzikie wysypiska nie są więc jedynie brudnym widokiem – to realny wydatek, który zjada pieniądze potrzebne na inne miejskie działania.
na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Bytomiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Bytom zapisany przez ojca i syna. Historia niezwykłego albumu

Bytom w akwareli i szkicu - mieszkańcy pokażą swoje miasto

Zespół oddziału onkologii klinicznej zaprezentował przypadki na kongresie

Szkoły i przedszkola posprzątają Bytom. Miasto zapewnia worki

BS Polonia Bytom zagra w większej lidze. Hokej wchodzi w erę AI

Policjantka uczyła dzieci, jak bezpiecznie przejść przez jezdnię w Bytomiu

Siedem stanowisk i ekologiczne eksperymenty. Piknik OZE w Suchej Górze

Ubrania z drugiego obiegu, jazz i planszówki w Miechowicach

Dwie 28-latki zatrzymane w markecie. Towar był wart blisko 1700 zł

Schronisko w Bytomiu przechodzi serię napraw. Prace potrwają do końca września

Tylko osiem miejsc na warsztaty. Powstaną obrazy Bytomia z włóczki

Siedem linii tramwajowych z korektami. Zmiany obejmą trasy do Bytomia

Bytomianin wydał debiutancką płytę. Na albumie jest 14 autorskich utworów

Masaże i pomiary zdrowotne na targach Silver Silesia
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bytomiu - msze, kancelaria, sakramenty
- Parafia św. Wojciecha w Bytomiu - kontakt, kancelaria, msze i sakramenty
- Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 w Bytomiu - zajęcia i kontakt
- Bytomski Uniwersytet Trzeciego Wieku - kontakt, zapisy, zajęcia i opłaty
- Uniwersyteckie Centrum Stomatologii SUM w Bytomiu - kontakt, poradnie, rejestracja
- Urząd Miejski w Bytomiu - kontakt, godziny, wydziały
