Owoce „pracują” po zmroku. Właśnie noc może decydować o ich wielkości

Obraz do artykułu: Owoce „pracują” po zmroku. Właśnie noc może decydować o ich wielkości

Sad po zachodzie słońca wygląda, jakby na kilka godzin zwalniał. Tymczasem wewnątrz owoców trwa intensywna praca. Jabłka, gruszki czy brzoskwinie mogą właśnie nocą szczególnie intensywnie zwiększać swoją objętość, wykorzystując wodę oraz związki wytworzone dzięki wcześniejszej pracy liści. To ciekawy mechanizm, który pokazuje też, dlaczego kondycja drzewa i dostępność wody mają tak duże znaczenie dla końcowej jakości plonu.

Po zachodzie słońca owoc wcale nie przestaje rosnąć

W ciągu dnia najważniejszą rolę odgrywają liście. Dociera do nich światło niezbędne do fotosyntezy, dzięki której powstają związki organiczne wykorzystywane później przez rozwijające się części rośliny.

Noc zmienia warunki. Fotosynteza ustaje, ale procesy życiowe drzewa trwają dalej. Jednocześnie zazwyczaj obniża się temperatura, rośnie wilgotność względna powietrza i ograniczona zostaje utrata wody przez liście.

To stwarza korzystniejsze warunki do uwadniania rozwijających się tkanek. Woda napływająca do komórek zwiększa ich turgor i umożliwia powiększanie objętości. Właśnie dlatego dobowy przyrost owocu nie musi być równomierny, a jego ważna część może przypadać na godziny nocne.

Jak opisuje TRSK.pl, po zmroku w owocach zachodzą równolegle procesy związane z pobieraniem wody, rozwojem komórek i wykorzystaniem substancji organicznych wyprodukowanych wcześniej przez liście.

Dzień dostarcza energii, noc daje inne warunki do wzrostu

Najciekawsze jest więc nie samo stwierdzenie, że owoce rosną nocą, ale podział zadań zachodzący w drzewie w ciągu całej doby.

W uproszczeniu wygląda to następująco:

  • w dzień światło umożliwia intensywną fotosyntezę i produkcję cukrów,
  • cukry są transportowane do organów będących ich odbiorcami, w tym rozwijających się owoców,
  • nocą niższa temperatura i mniejsza transpiracja mogą poprawiać warunki wodne,
  • napływ wody sprzyja powiększaniu komórek i objętości owocu,
  • równocześnie drzewo wykorzystuje związki organiczne do oddychania, wzrostu i budowania tkanek.

Nie należy jednak rozumieć tego jako prostego systemu „produkcja w dzień, transport wyłącznie w nocy”. Transport asymilatów i wzrost zachodzą przez całą dobę. Zmieniają się natomiast warunki fizjologiczne i środowiskowe, które mogą sprawić, że określone procesy w poszczególnych godzinach stają się bardziej intensywne.

Jedna gorąca noc może mieć większe znaczenie, niż się wydaje

Ten mechanizm pozwala inaczej spojrzeć na pogodę w sadzie. Liczy się bowiem nie tylko maksymalna temperatura w ciągu dnia.

Jeżeli po bardzo ciepłym dniu przychodzi również gorąca noc, drzewo nadal intensywnie oddycha. W procesie tym zużywane są związki organiczne, które wcześniej powstały podczas fotosyntezy. Do tego wysoka temperatura i niedostatek wody mogą pogarszać warunki niezbędne do prawidłowego powiększania komórek.

Z kolei przy odpowiedniej dostępności wody nocne ograniczenie transpiracji może sprzyjać poprawie uwodnienia tkanek.

Dlatego wielkość owoców jest efektem całego bilansu doby, a nie wyłącznie liczby słonecznych godzin.

Susza może być widoczna bezpośrednio na owocach

Mechanizm nocnego przyrostu dobrze tłumaczy także, dlaczego deficyt wody w okresie intensywnego wzrostu owoców jest tak istotny.

Komórka nie zwiększy prawidłowo swojej objętości bez odpowiedniego zaopatrzenia w wodę. Nawet dobrze ulistnione drzewo prowadzące sprawną fotosyntezę może więc mieć problem z wykorzystaniem swojego potencjału, jeżeli system korzeniowy nie jest w stanie pokryć zapotrzebowania na wodę.

Na tempo wzrostu owoców wpływają jednocześnie:

  • dostępność wody w glebie,
  • temperatura dnia i nocy,
  • kondycja oraz powierzchnia liści,
  • intensywność fotosyntezy,
  • liczba owoców pozostawionych na drzewie,
  • konkurencja o zasoby między owocami, pędami, korzeniami i innymi rozwijającymi się organami.

To również wyjaśnia, dlaczego dwa drzewa tej samej odmiany mogą zakończyć sezon z wyraźnie różniącym się plonem.

Jabłko konkuruje o zasoby z resztą drzewa

Owoc nie funkcjonuje w oderwaniu od pozostałych części rośliny. Jest jednym z tzw. organów „sink”, czyli miejsc wykorzystujących związki wytwarzane przede wszystkim w fotosyntetyzujących liściach.

A chętnych na te zasoby jest więcej.

W tym samym czasie rozwijają się pędy i korzenie, funkcjonują tkanki drzewa, a w określonych okresach tworzą się również struktury związane z przyszłym sezonem. Przy dużym obciążeniu plonem konkurencja pomiędzy owocami także staje się istotna.

Dlatego końcowy rozmiar jabłka czy gruszki nie zależy od jednego procesu. Jest rezultatem fotosyntezy, gospodarki wodnej, temperatury, powierzchni zdrowych liści oraz obciążenia drzewa plonem.

Nie każdy owoc wykorzystuje noc dokładnie tak samo

Różnice występują także pomiędzy gatunkami i poszczególnymi fazami rozwoju.

U jabłoni i grusz powiększanie komórek ma duże znaczenie przez znaczną część rozwoju owocu. Gatunki pestkowe przechodzą natomiast bardziej wyraźne fazy. U brzoskwini okres szybkiego wzrostu może zostać przedzielony etapem, w którym tempo powiększania owocu spada, a intensywnie rozwija się pestka. Później miąższ ponownie zaczyna szybko przyrastać.

Nie można więc przyjąć jednej wartości określającej, ile procent wzrostu każdego owocu przypada na noc. Wpływają na to gatunek, odmiana, etap rozwoju, temperatura, dostępność wody oraz aktualna kondycja drzewa.

Najważniejszy wniosek jest bardziej praktyczny. Sad nie przestaje funkcjonować wraz z zachodem słońca. To, co wydarzyło się w koronie podczas słonecznego dnia, oraz to, jakie warunki wodne i termiczne pojawią się później, tworzy jeden ciąg procesów. Ostateczna wielkość i jakość plonu jest wynikiem pracy drzewa przez pełne 24 godziny.

Źródło: TRSK.pl – „Dlaczego owoce rosną głównie nocą? Dzień i noc pełnią zupełnie różne role w rozwoju plonu”

faktybytom_kf
Serwisy Lokalne - Oferta artykułów sponsorowanych

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji