Bytomscy bibliotekarze podpatrywali w Katowicach, jak dbać o śląską pamięć

Bytomscy bibliotekarze podpatrywali w Katowicach, jak dbać o śląską pamięć

W Bibliotece Śląskiej w Katowicach pracownicy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bytomiu zajrzeli tam, gdzie regionalna historia ma swoje najcichsze, a czasem najciekawsze ślady. To była wizyta studyjna, ale też konkretna lekcja patrzenia na Śląsk przez zaproszenia, afisze, stare wydawnictwa i sposoby ich zabezpieczania 📚

  • W Bibliotece Śląskiej otwarto przed bytomskimi bibliotekarzami archiwum codzienności
  • To nie była tylko półka z książkami, ale też lekcja ochrony zbiorów

W Bibliotece Śląskiej otwarto przed bytomskimi bibliotekarzami archiwum codzienności

Bytomscy bibliotekarze przyglądali się zbiorom regionalnym, które opowiadają o Śląsku nie wielkimi hasłami, tylko detalem. Wśród materiałów znalazły się dokumenty życia społecznego - zaproszenia, ulotki, afisze i kalendarze dokumentujące wydarzenia oraz codzienność regionu od 1961 roku. Takie rzeczy zwykle mijamy bez większego namysłu, a tu nagle okazują się nośnikiem pamięci o lokalnym życiu, kulturze i zmianach, które zachodziły przez dekady 🗂️

Sporo uwagi przyciągnęły też starsze i nowsze regionalia: niemieckojęzyczne elementarze z okresu międzywojennego i wojennego, śląska literatura Gustawa Morcinka i Kazimierza Kutza, współczesne słowniki gwarowe, opracowania językoznawcze oraz bogato ilustrowane książki etnograficzne o tradycjach, kulturze i strojach ludowych Śląska.

To nie była tylko półka z książkami, ale też lekcja ochrony zbiorów

Wizyta miała bardzo praktyczny wymiar. Pracownicy MBP w Bytomiu zobaczyli, jak wygląda pozyskiwanie zbiorów specjalnych - także wtedy, gdy trafiają do biblioteki jako dary od czytelników lub dzięki współpracy z innymi instytucjami. Równie ważna była część poświęcona przechowywaniu i ochronie materiałów: bezkwasowe opakowania, odpowiednie warunki magazynowe i specjalistyczny system przechowywania kalendarzy, który chroni je przed zaginaniem i uszkodzeniami.

Nie zabrakło też spotkania ze śląskoznawczym księgozbiorem podręcznym, obejmującym choćby encyklopedie i słowniki. Dla biblioteki miejskiej to wiedza, która szybko zamienia się w codzienną robotę - od porządkowania zbiorów po ich udostępnianie mieszkańcom. I właśnie w tym tkwi sens takich wyjazdów: jedna wizyta potrafi podsunąć rozwiązania, które później wracają do czytelników w Bytomiu. 🙂

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Bytomiu.