Bytomskie nauczycielki ruszają z wakacjami bez ekranów i z dużą dawką ruchu

FOT. Urząd Miejski Bytom
W Bytomiu właśnie startuje projekt, który ma wyciągnąć dzieci spod zasięgu telefonu i wrzucić je w środek ruchu, zabawy oraz zadań z pomysłem. Za Raban s.c. stoją cztery nauczycielki wychowania fizycznego z doświadczeniem w pracy z młodymi i z wyraźną słabością do sportu. Ich oferta nie kończy się na boisku – w planie są też robotyka, klocki, rękodzieło i wieczory, które mają zostać w pamięci dłużej niż kolejny ekranowy scroll. Pierwszy wyjazd prowadzi do Łeby, a miejsc ubywa szybko.
- Pomysł narodził się na szkolnym parkiecie
- Robotyka i klocki mają iść obok sportu
- Łeba otworzy pierwszy sezon, a miejsc zostało niewiele
Pomysł narodził się na szkolnym parkiecie
Cztery bytomianki, cztery nauczycielki i jeden wspólny trop – ruch, który ma dawać dzieciom frajdę, a nie tylko obowiązek. Tak z codziennej pracy w dwóch bytomskich szkołach podstawowych wyrósł pomysł na własną firmę. Raban s.c. nie jest więc przypadkowym wakacyjnym przedsięwzięciem, ale efektem lat spędzonych z młodzieżą i z dobrze znanego środowiska, w którym sport od dawna był czymś więcej niż szkolnym przedmiotem.
– Chciałyśmy tą pasją do ruchu zarazić dzieci i młodzież. Chcemy, żeby poczuły tę samą frajdę z działania, którą my mamy na co dzień – mówi Ewelina Paprocka–Talik.
Założycielki podkreślają, że sama energia nie wystarczy. Liczy się też pomysł na to, jak dzieci wciągnąć do wspólnej aktywności, zanim zdążą sięgnąć po telefon. Dlatego od początku myślą o wyjazdach i zajęciach, które mają łączyć sport z czymś, co uruchamia wyobraźnię.
Robotyka i klocki mają iść obok sportu
W programie Rabanu ruch spotyka się z nowymi technologiami, ale bez chłodnego, szkolnego tonu. Jest tu miejsce na robotykę i programowanie, wykorzystanie doświadczeń EduKids, a także na klocki Lego, rękodzieło i zadania, które wymagają współpracy. Dla dzieci to nie będzie po prostu kolejny zestaw zajęć. Raczej gęsta mieszanka aktywności, która raz każe biegać, raz myśleć, a raz coś zbudować własnymi rękami.
– U nas nie ma miejsca na nudę czy „stanie na baczność” w ciszy – mówi Sylwia Ciesielska.
Założycielki nie ukrywają, że patrzą na współczesne dzieci przez bardzo praktyczny filtr. Wiedzą, jak silny jest dziś świat ekranów i jak łatwo potrafi przejąć cały wolny czas. Właśnie dlatego chcą proponować zajęcia, które będą dynamiczne, różnorodne i na tyle angażujące, by odciągnąć uwagę od komórki choć na chwilę dłużej.
– Dołożymy starań, żeby czas spędzony z nami był dla nich wartościowszy i ciekawszy niż to, co mają w komórce – zaznacza Ewelina Paprocka–Talik.
W całym pomyśle chodzi też o coś jeszcze – o ćwiczenie współpracy, logicznego myślenia i sprawności manualnej. To nie są słowa z folderu. W takich wyjazdach dzieci dostają zadania, które trzeba wspólnie rozwiązać, a to często działa lepiej niż najbardziej efektowna prezentacja.
Łeba otworzy pierwszy sezon, a miejsc zostało niewiele
Pierwszy sprawdzian przyjdzie już tego lata. Raban zabierze dzieci do Łeby, a sam wyjazd ma mieć w sobie coś z dawnej przygody, kiedy podróż pociągiem była częścią wakacyjnej historii, a nie tylko środkiem transportu. To ważny szczegół, bo w takich wyjazdach liczy się nie tylko cel, lecz także cały rytm dnia, który wyrywa uczestników z domowej rutyny.
Na rynku ofert dla najmłodszych konkurencja jest dziś spora, ale bytomska propozycja szybko znalazła odbiorców. Rodzice i dzieci przyjęli ją dobrze, a miejsc wciąż jest jeszcze tylko kilka. Dla miasta to sygnał prosty: jest zapotrzebowanie na wakacje, które nie wyglądają jak kopia kolejnych półkolonii, lecz mają własny charakter i wyraźny pomysł.
– Mamy jeszcze kilka wolnych miejsc – mówi Sylwia Ciesielska.
Założycielki Rabanu nie ukrywają, że myślą o dalszym rozwijaniu firmy, ale na razie najważniejsze są wyjazdy i bezpośredni kontakt z dziećmi. To właśnie w tym widzą największą wartość swojej pracy – nie w samym planie, ale w reakcji uczestników, w ich śmiechu i w tym, jak szybko potrafią się otworzyć, kiedy dostaną przestrzeń do ruchu i zabawy.
– Najfajniejszy w tej pracy jest kontakt z dzieciakami i patrzenie, jak rozwijają skrzydła – mówi Ewelina Paprocka–Talik.
na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Bytom). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Bytom zapisany przez ojca i syna. Historia niezwykłego albumu

Bytom w akwareli i szkicu - mieszkańcy pokażą swoje miasto

Zespół oddziału onkologii klinicznej zaprezentował przypadki na kongresie

Szkoły i przedszkola posprzątają Bytom. Miasto zapewnia worki

BS Polonia Bytom zagra w większej lidze. Hokej wchodzi w erę AI

Policjantka uczyła dzieci, jak bezpiecznie przejść przez jezdnię w Bytomiu

Siedem stanowisk i ekologiczne eksperymenty. Piknik OZE w Suchej Górze

Ubrania z drugiego obiegu, jazz i planszówki w Miechowicach

Dwie 28-latki zatrzymane w markecie. Towar był wart blisko 1700 zł

Schronisko w Bytomiu przechodzi serię napraw. Prace potrwają do końca września

Tylko osiem miejsc na warsztaty. Powstaną obrazy Bytomia z włóczki

Siedem linii tramwajowych z korektami. Zmiany obejmą trasy do Bytomia

Bytomianin wydał debiutancką płytę. Na albumie jest 14 autorskich utworów

Masaże i pomiary zdrowotne na targach Silver Silesia
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bytomiu - msze, kancelaria, sakramenty
- Parafia św. Wojciecha w Bytomiu - kontakt, kancelaria, msze i sakramenty
- Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 w Bytomiu - zajęcia i kontakt
- Bytomski Uniwersytet Trzeciego Wieku - kontakt, zapisy, zajęcia i opłaty
- Uniwersyteckie Centrum Stomatologii SUM w Bytomiu - kontakt, poradnie, rejestracja
- Urząd Miejski w Bytomiu - kontakt, godziny, wydziały
