W Rozbarku święconka przyszła w strojach, które niosą pamięć dzielnicy

W Rozbarku święconka przyszła w strojach, które niosą pamięć dzielnicy

FOT. Urząd Miejski Bytom

W bytomskim Rozbarku wielkanocny koszyk nie trafia do kościoła samotnie. Razem z nim przychodzi strój, który od razu zdradza, skąd przyszli wierni. W św. Jacka podczas Wielkiej Soboty święcenie pokarmów ma od lat wyjątkową oprawę, bo do świątyni wchodzą osoby ubrane po rozbarsku. To obrzęd, który łączy codzienną religijną praktykę z żywą pamięcią o dzielnicy i jej śląskim dziedzictwie.

  • W św. Jacka koszyczki spotykają się ze strojem, który mówi więcej niż słowa
  • Obrzęd, który na Śląsk dotarł później, ale mocno się zakorzenił

W św. Jacka koszyczki spotykają się ze strojem, który mówi więcej niż słowa

Tu święcenie pokarmów nie jest tylko jednym z wielkosobotnich punktów dnia. Do kościoła przychodzą wierni z koszyczkami, ale uwagę przykuwa też ich strój – rozbarski, tradycyjny, od razu osadzający całą scenę w miejscu, które ma własny charakter i własny rytm.

Ta oprawa trwa w św. Jacka już od ponad dekady. Zwyczaj zyskał dzięki temu coś więcej niż uroczysty wymiar. Stał się rozpoznawalnym znakiem Rozbarku, a jednocześnie przypomnieniem, że w Bytomiu świąteczne gesty nadal mogą być blisko ludzi, historii i lokalnego kolorytu.

Obrzęd, który na Śląsk dotarł później, ale mocno się zakorzenił

Błogosławieństwo żywności ma bardzo długą historię. Jego korzenie sięgają VII wieku, a chleb i jajka pojawiają się w przekazach od XII wieku. Na terenach zachodniej Polski po II wojnie światowej ten zwyczaj nie był jednak od razu powszechny, więc na Śląsku przez długi czas miał raczej ograniczony zasięg.

Przed 1945 rokiem na Kaszubach poświęcenie jedzenia kojarzyło się głównie z zamożniejszymi gospodarzami i szlachtą, którzy w Wielką Sobotę przywozili proboszcza do domów. Na Śląsku podobnie bywało przede wszystkim na dworach szlacheckich. Dopiero pod koniec lat 70. i na początku 80. XX wieku święcenie pokarmów zaczęło się tu szerzej upowszechniać, razem z przybyszkami z centralnej Polski.

W Rozbarku ten obrzęd nie tylko się przyjął, ale dostał własne oblicze. Ludowe stroje w kościele św. Jacka sprawiają, że wielkanocna tradycja nie wygląda jak odtwarzany rytuał z kalendarza, lecz jak coś, co wyrasta wprost z miejsca i ludzi.

na podstawie: Urząd Miejski Bytom.